Kacper gra o zdrowie! koniec za 12 dni ID: 4jmv8h

Kacper gra o zdrowie!

Zebrano 5 054 zł
z kwoty 300 000 zł

1 %

Zrzutka została wyłączona przez organizatora.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające prawdziwość opisu zrzutki.

Ma pięć lat i tyle talentów, że można by nimi obdarować kilkoro dzieci. Gra w squasha, jeździ na nartach, gra na małej gitarze. Ma i raka – guza mózgu, który obrócił jego życie do góry nogami. Ale Kacper ma też rodziców i siostrę, którzy razem z nim staną na głowie, żeby uratować ukochanego synka i brata.


Kacper Borkowski jest w Przylądku Nadziei od niedawna, ale chłopca o pięknych, długich kręconych włosach zdążyli już poznać niemal wszyscy. Jest żywym srebrem. Wszędzie go pełno, a jego radosny uśmiech rozbraja nawet najsurowszych lekarzy. Kacper czaruje wszystkich wokół, bo jego beztroska przypomina, jakie powinno być dzieciństwo. A jaki jest Kacper?

Kacper z wyglądu przypomina aniołka, ale z charakteru to prawdziwy rozbójnik. Ma mnóstwo energii i staramy się ją dobrze ukierunkować – śmieje się mama Kacpra, pani Kasia Borkowska. I niemal jednym tchem wylicza, czego Kacper już zdążył się nauczyć. Od roku gra w squasha. Na ostatnie Mikołajki dostał gitallele – małą gitarkę, na której dzielnie uczy się grać. Bardzo lubi rysować. A ostatnio dziadkowie sprawili mu w prezencie korki i koszulkę Roberta Lewandowskiego. Kacperek jest fanem tego piłkarza, a miłość tę zaszczepił mu tato, który sportem zajmuje się zawodowo. Dzięki tej pasji Kacper wie, że trzeba mieć wiele siły i samozaparcia, żeby osiągnąć zamierzony cel. Od września miał zacząć treningi. Niestety. Plany przerwała choroba.

Dzień, który zmienił życie

Pierwsze sygnały choroby pojawiły się na trzy tygodnie przed jej zdiagnozowaniem. Przy śniadaniu Kacper zwymiotował. Rodzice pomyśleli, że to efekt tego, że chłopca zawsze rozpierała energia i nawet potrafił jeść do góry nogami. Uznali, że widocznie żołądek nie wytrzymał tych porannych ewolucji.

Bo kto myśli w takiej sytuacji o tym, że dziecko może mieć nowotwór? – pyta retorycznie mama Kacpra.

Dwa dni później z samego rana chłopczyk jeździł przez półtorej godziny na hulajnodze. Później mama odebrała telefon z przedszkola, że synek gorzej się poczuł i zwymiotował. I znów pierwsza myśl, jaka jej przyszła do głowy to to, że pewnie zawiniła zbyt długa zabawa na słońcu. Ale gdy sytuacja się powtórzyła, uznała, że czas na wizytę u lekarza. Pierwsze badania pokazały, że Kacper jest okazem zdrowia. Morfologia – bez zarzutu. USG brzuszka – bez żadnych niepokojących zmian. Na prośbę mamy, lekarka wypisała skierowanie do neurologa i do okulisty. Na cito. Niestety – terminy zostały wyznaczone na listopad. Przy następnych wymiotach rodzice postanowili pojechać na szpitalną izbę przyjęć. Była niedziela. 18 czerwca. Data, którą zapamiętają do końca życia.

Okazało się, że wystarczył taki prosty test. Lekarka wodziła palcem przed jego oczami, a jemu drgały gałki. Popatrzyła na nas i bez ogródek powiedziała „zacznijmy od wykluczenia najgorszego” – wspomina mama. Skierowała chłopca na oddział neurologii. Jeszcze tego samego dnia ruszyła karuzela badań. Pani Kasia zostawiła synka z mężem, a sama pojechała do domu po rzeczy do szpitala.

Świat się zatrzymał

Nie zdążyła dojechać do domu, gdy zadzwonił do niej mąż.

– Jego słów, jego tonu głosu nie zapomnę do końca życia: „Kacper ma guza mózgu”. Mnie wtedy ścięło z nóg – opowiada pani Kasia. Tomograf komputerowy pokazał, że w główce ich dziecka tyka bomba. Guz miał 3×4 cm. Rodzice od razu wiedzieli, że stoją razem z synkiem na krawędzi. Gdyby nie wystarczyła sama diagnoza: „guz mózgu”, to upewniłyby ich w tym słowa lekarki, która powiedziała, że jeśli Kacper dożyje do rana, to będzie natychmiast operowany. Życie na moment stanęło. Ale zaraz wszystko ruszyło niczym lawina. Kacper został karetką przewieziony do innego, specjalistycznego szpitala.


Była niedziela i rezonans magnetyczny był zamknięty. Ale dla ciężko chorego chłopca, udało się przeprowadzić badanie w trybie nagłym. Zebrał się też zespół fachowców, którzy natychmiast zaczęli przygotowywać Kacpra do operacji.

W szpitalu trafiliśmy na lekarzy, którzy byli prawdziwymi aniołami. Zajęli się synkiem od razu i dali nam poczucie, że jest w dobrych rękach. Kacper miał już wtedy poważne wodogłowie, więc musiał błyskawicznie trafić na stół, bo lekarze musieli odbarczyć guza. Operacja trwała dwie godziny i była wstępem do zabiegu, który miał odbyć się później – wspomina mama Kacperka.

Dwa dni później odbyła się operacja usunięcia guza. Trwała blisko 12 godzin. Lekarze z niezwykłą precyzją usuwali nowotwór. Uprzedzili rodziców, że tak poważna operacja może przynieść poważne powikłania – problemy z mową i z połykaniem.

Gdy po operacji trafił na oddział intensywnej terapii, wszystko było dla nas jedną wielką niewiadomą. Czekaliśmy w ogromnym napięciu na to, żeby otworzył oczka i się do nas odezwał. Gdy tak się stało, radości nie było końca, choć wiedzieliśmy, że to dopiero początek walki o naszego synka – opowiada pani Kasia.

Protony na raka

Kacper zadziwił wszystkich po raz kolejny, gdy po tak poważnej operacji szybko zaczął dochodzić do siebie. Już po kilku dniach był jak żywe srebro. Niestety. Mimo ogromnych starań lekarzy, nie udało się usunąć guza w całości. Groźne 10 procent cały czas jest w jego główce. Specjalistyczne badania pokazały też, że Kacperek ma przerzuty do rdzenia kręgowego.

Teraz chłopczyk przechodzi bardzo intensywną chemioterapię. Następnie lekarze planują radioterapię.

Niestety, takie naświetlania mają bardzo dużo skutków ubocznych. Dlatego szukamy innych rozwiązań. Znaleźliśmy protonoterapię w niemieckiej klinice w Essen. To leczenie jest niezwykle skuteczne i znacznie bezpieczniejsze dla dziecka – tłumaczy mama Kacpra. – W Polsce protonoterapia dla dzieci nie jest jeszcze dostępna w takim zakresie, jaki będzie potrzebny dla Kacpra. Dlatego musimy szukać ratunku za granicą – dodaje pani Kasia.

Terapia protonowa w minimalnym stopniu uszkadza zdrowe tkanki otaczające nowotwór, bo wiązka promieniowania jest bardzo precyzyjnie kierowana na komórki nowotworowe. To daje szansę nie tylko na całkowite zniszczenie komórek nowotworowych i większe prawdopodobieństwo zwycięstwa w walce z rakiem. To szansa na szybszy powrót do zdrowia pacjentów, którzy ukończyli terapię. Rodzice zbierają całą dokumentację medyczną i zajęli się już jej tłumaczeniem. Wszystko musi trafić do kliniki w Essen, która będzie kwalifikować chłopca do leczenia i wyceni taką terapię.

Misja zdrowie

Na początku wylaliśmy morze łez. Nie mogliśmy uwierzyć, że nasze dziecko spotkało takie nieszczęście. Ale szybko uznaliśmy, że takie podejście do niczego nas nie doprowadzi – mówi mama Kacpra. – Dziś jesteśmy przekonani, że dostaliśmy zadanie do wykonania. Musimy je zakończyć sukcesem. To jest nasz cel i nie bierzemy innych rozwiązań pod uwagę – dodaje mama.

Wokół nich jest mnóstwo ludzi dobrego serca. Którzy rzucili się na pomoc, nawet nie znając Kacpra. Tak było, gdy jedna z mam z klasy starszej siostry Kacpra pomogła w zorganizowaniu zbiorowej modlitwy za zdrowie chłopca. Przez 48 godzin ponad setka osób modliła się za powodzenie jego leczenia. Inni już szykują bieg charytatywny, z którego dochód będzie przeznaczony na leczenie Kacperka.

Taka pomoc jest nieoceniona. Daje siły rodzicom i pozwala im wierzyć, że wokół nich są ludzie, którzy będą z nimi w tych trudnych chwilach. Ale Kacper będzie potrzebował też ogromnego wsparcia finansowego. Terapia protonowa może uratować życie Kacperkowi, ale jest niezwykle kosztowna. Samo naświetlanie protonami może pochłonąć nawet 60 tysięcy EURO, nie licząc dojazdu i zakwaterowania na miejscu. Dodatkowo trzeba myśleć o kosztownej rehabilitacji. Dążymy do zwycięstwa, ale nie wiemy jakie ostatecznie wydatki będziemy musieli ponieść.

Medulloblastoma, czyli rdzeniak zarodkowy, z którym zmaga się Kacper to trudny przeciwnik. Ale my jesteśmy silniejsi, a Kacper ma duszę wojownika i rozrabiaki i na pewno pokaże chorobie, że zadarła z niewłaściwą osobą! – mówi mocnym głosem pani Kasia.

Organizator nie dodał jeszcze żadnych aktualności

Aby dodać komentarz zaloguj się lub zarejestruj

karolina Maślikowska

karolina Maślikowska

20.08.2017 12:10

trzymam kciuki!

Magdalena

Magdalena

08.08.2017 21:54

Trzymam kciuki i życzę zdrówka.

Jakub Wolff

Jakub Wolff

08.08.2017 21:34

Kacper trzymaj sie. Dasz radę.

Adam

Adam

04.08.2017 11:10

wracaj szybko do zdrowia !

M

M

03.08.2017 23:42

3mam mocno kciuki !

Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

200 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

150 zł
Łukasz Mazur

Łukasz Mazur

150 zł
z luzny

z luzny

150 zł
Malgorzata Tracz

Malgorzata Tracz

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Adrian Zacharski

Adrian Zacharski

100 zł
Kasia Dąbroś

Kasia Dąbroś

100 zł
Małgorzata Naruszewicz

Małgorzata Naruszewicz

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Monika Stelmach

Monika Stelmach

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

100 zł
Jakub Wolff

Jakub Wolff

100 zł
Kasia cwikowska

Kasia cwikowska

100 zł
KAROLINA MRÓWCZYŃSKA

KAROLINA MRÓWCZYŃSKA

100 zł
Krzysiek Burbo

Krzysiek Burbo

100 zł
Ania

Ania

100 zł
Sławomir Kajdas

Sławomir Kajdas

100 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Edyta Drozdowska

Edyta Drozdowska

50 zł
Krystyna Bogusz

Krystyna Bogusz

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Adamos

Adamos

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Monika kowalewska

Monika kowalewska

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Aga Maz

Aga Maz

50 zł
Agnieszka Mazur

Agnieszka Mazur

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Paweł Pięta

Paweł Pięta

50 zł
Magdalena Nawrocik

Magdalena Nawrocik

50 zł
Artur

Artur

50 zł
Serafin

Serafin

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

50 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

49 zł
michalin13

michalin13

35 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

35 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

30 zł
Ewa Wapniarczuk

Ewa Wapniarczuk

30 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

25 zł
Anna Szałaj

Anna Szałaj

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dominika

Dominika

20 zł
Agata Woźniak

Agata Woźniak

20 zł
Paulina Kuczyc

Paulina Kuczyc

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Katarzyna Trzcińska

Katarzyna Trzcińska

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

20 zł
Aleksandra

Aleksandra

20 zł
Gosia

Gosia

15 zł
klaudia

klaudia

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Roman Marek

Roman Marek

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Magdalena Kaczmarek

Magdalena Kaczmarek

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Sylwia Bossy

Sylwia Bossy

10 zł
Kasia

Kasia

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

10 zł
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta
Dane ukryte

Dane ukryte

ukryta

Jak działa zrzutka.pl?

Jak to działa

Masz pomysł lub potrzebę? Określasz cel zrzutki, kwotę i gotowe!

Jak to działa

Dodajesz opis i zdjęcie. Zapraszasz uczestników w dowolny sposób.

Jak to działa

Od zebranych przez Ciebie środków nie pobieramy prowizji.